…a powiedzże mi, Dobry Człowieku….co to jest WARSZTAT HISTORYKA…?

Bardzo dobre pytanie!

Z historią jest jak z kiełbasą! Nikt nie powinien widzieć jak się ją robi! 😀
A  „jak się robi historię”? Bardzo prosto!
Co to jest historia? Przeszłość! Twoje pytanie zadane w Twojej teraźniejszości już jest przeszłością a więc historią!

Ale dosyć sofistyki – przejdźmy do rzeczy!

Historyk czerpie ze źródeł! Dokumenty, akta państwowe, potem ktoś to opisuje, a więc opracowania, a więc potem książki z tego powstają i podręczniki! To tak w skrócie; bo są jeszcze czasopisma, druki ulotne – czyli ulotki :D; no papierzane, nie chcę wchodzić za bardzo w szczegóły!

Dam przykład! Konkretny!

Umarł Mikulski – Kloss; pojawiły się informacje, że był – służył w UB i mordował z ojcem żołnierzy wyklętych; źródła nikt nie podał; rzeczony Pan historyk odesłał mnie do artykułu ale tam też nic…

Dobrze! Inaczej!

Podaję informację, że: Iksiński to był agent – więc podaję ŹRÓDŁO info: jeśli dokument to sygnatura i skąd ; jeśli opracowanie bądź inna książka to : strona, autor, rok wydania
Generalnie chodzi oto: to co historyk mówi, pisze, musi być weryfikowalne; tzn. podaje źródło informacji aby każdy mógł zweryfikować skąd on te informacje bierze/ma.

W Kajku i Kokoszu była taka scena; mieli bić się z Omsami – takie plemię; i Łamignat i Wojmił nadążają z odsieczą… a tam piknik! Grają w gry, łowią ryby itd Tylko Kajko coś pisze, na plecach Kokosza jest kartka… Łamignat pyta:
– Gdzie bitwa?
A Mirmił beztrosko: właśnie toczy się  kolejna! A Kajko pisze opisuje… pierdoły!
I wtedy Łamignat mówi: To skandal! Dzieci się będą uczyły o bitwach których nie było? 😀

Im rzetelniejszy historyk; to tak podaje źródło w przypisach, aby nawet Janusz przysłowiowy i Andrzej mogli to zweryfikować! Im bardziej enigmatyczny w podawaniu źródeł informacji które posiada – tym rzetelność jego słabnie!

I to jest warsztat – tak pokrótce!

😀

Jedna myśl na temat “…a powiedzże mi, Dobry Człowieku….co to jest WARSZTAT HISTORYKA…?

  1. Czyli krótko: źródło, źródło, jeszcze raz źródło….Bo gdyby ktoś nie wlazł na Baranią Górę i nie pogrzebał we mchu czy innych tam kamolach, i nie odkrył szemrzącego strumylka… i nie udokumentował tego faktu choćby fotografią czy opisem słownym pisanym…można by było się pokusić o tezę, że Wisła NIE istnieje 😀 😀 😀 żarcik, żarcik 😀
    Ale pointa jest taka, że nie opierajmy się w dyskusji czy w ferowaniu wyroków na tematy ważne i mniej ważne …li tylko na zasłyszanych informacjach i w sumie kolokwialnie nazywając: plotkach. Oczywiście, gdy chcemy być traktowani poważnie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s